“Auta” na Route 66

Honorata Stolarzewicz  2016-05-12 

Chyba nie ma dzisiaj dziecka, które nie widziałoby sławnego i uwielbianego przez miliony filmu „Auta”. Niewielu jest też dorosłych, którzy go nie widzieli, a większość co najmniej o nim słyszała.

Jednakże niewielu też zna historię powstania filmu i wie, że filmowe animowane postaci to prawdziwi ludzie. Ci, których spotkać można na Route 66. Bo ten film to opowieść o Drodze i bohaterach dnia codziennego, którzy ją tworzą.

Zacznijmy więc od faktów. W 2001 roku zespół z wytwórni Pixar wpadł na pomysł stworzenia filmu o legendarnej Route 66. Wyruszyli w Drogę, by doświadczyć jej fenomenu. Podobno nie przypuszczali, że poznają tak wspaniałych ludzi, z ich historiami i czasem barwnymi charakterami, którzy staną się bohaterami filmu.

Jedną z największych inspiracji było miasteczko Seligman w Arizonie i człowiek, dzięki któremu Route 66 wróciła na mapy jako historyczna droga, Angel Delgadillo. To jego historia i jego postawa (wizja, upór i determinacja) stały się inspiracją do kanwy filmu i odzwierciedlone zostały w losach głównego bohatera Zygzaka McQueen. A filmowe miasteczko Chłodnica Górska (w oryginale Radiator Springs) przedstawia wprost to, co zdarzyło się w Seligman, które jako pierwsze „powstało z popiołów”. Bowiem zastąpienie Route 66 przez autostradę międzystanową doprowadziło niegdyś do upadku miasta, tego i wielu innych wzdłuż Drogi. Z dnia na dzień ok. 9000 samochodów podróżujących każdego dnia przez Seligman zniknęło. Cały ruch przeniósł się na autostradę.

Tak kwitują to bohaterowie filmu: Kiedyś „Nikomu aż tak nie zależało na czasie, tylko na tym, żeby go miło przejechać”. A dziś podróżni „…przejeżdżają obok i nic nie widzą”.

Sytuację zmienił Angel mający swój salon fryzjerski przy samej Route 66. Skrzyknął mieszkańców, założył stowarzyszenie i razem wywalczyli, aby odcinek Drogi w ich mieście nazwano „Historyczną Route 66”. Nie trzeba było długo czekać, gdy w innych miastach i kolejnych stanach mieszkańcy zaczęli działać, zakładać podobne organizacje i dzięki nim legendarna Route 66 znów stała się wspaniałym miejsce podróży, przygód i zawiązywania przyjaźni.

Tak też jest i w filmie. Gdy Zygzak McQueen trafia do Chłodnicy Górskiej widzi upadłą mieścinę z żyjącymi w niej autkami, które ciągle nie tracą nadziei na dobre i radosne życie. I on sam, poznając bohaterów, którzy pomimo przeciwności ciągle mają marzenia i potrafią wspólnie działać, zmienia spojrzenie na świat. Dostrzega, że w życiu nie tylko liczą się prędkość i blask fleszy, ale przede wszystkim ludzie, z którymi coś tworzysz i realizujesz wspólne marzenia dla lepszego życia każdego z was.

Z kim więc dzieli swe losy filmowy McQueen? I kto w realu stoi za postaciami z filmu?

  • Sally Carrera (niebieskie Porsche 911) – a w rzeczywistości to Dawn Welch, którą spotkacie w Stroud Oklahoma. Prowadzi knajpkę „Rock Cafe”.

Sally Carrera - Dawn Welch

  • Lola (w oryginale Flo) z Flo’s V8 Cafe – to faktycznie Fran Hauser, mieszkająca w Adrian Texas. Do niedawna prowadziła MidPoint Cafe, a obecnie galerię-sklep tuż obok „Sunflower Station”.

Flo - Fran Houser

  • Bliźniaczki Niunia i Dziunia (w oryginale Mia i Tia, Mazdy MX-5) to dziewczyny, które Fran zatrudniała kiedyś w swojej kafei jako kelnerki.

MidPoint Cafe and Gift Shop - Adrian Texas

  • Złomek (w oryginale Tow Mater) – jego pierwowzór zobaczycie w Galenie Kansas. Stał tam przy knajpce „Cars on the Route 66” (wówczas jeszcze „4 Women on the Route 66”), gdy przyjechała ekipa Pixara. Z miejsca zakochali się w tym „złomku” na czterech kółkach, który kiedyś odholowywał zepsute auta, a teraz sam był już tylko i aż ozdobą knajpy. Córka jednej z czterech właścicielek wpadła na ten pomysł. Jak widać jej „dzieło” stało się ukochanym bohaterem dzieciaków.
    Filmowy Złomek ma też cechy charakterystyczne dla żyjących ludzi. Jego uwielbienie do jeżdżenia wstecz wzięło się od Deana Walker z Kansas, który potrafi odwrócić swoje stopy całkiem do tyłu(!) :-) Z kolei głos Złomka jest ponoć zainspirowany głosem Harleya Russell, muzyka, który ze swoją żoną Annabelle prowadzi sklep w Eric Oklahoma. To para pozytywnych wariatów, którzy swój sklep nazywają światową stolicą rednecków (co dosłownie oznacza wieśniaków – czyż to nie nasz Złomek w całej swojej krasie?) :-)

Oryginalny Złomek - Galena Kansas

  • Ogórek - Bus Volkswagena (w oryginale Filmore, VW Transporter Typ 2) – to autentyczny bus, którym latami podróżował po Route 66 jeden z największych żywych bohaterów, artysta-hipis Bob Waldmire. Jak słyszeliśmy, sam nie zgodził się na użycie swojego wizerunku do filmu. Był wegetarianinem i denerwowało go to, że filmowe zabawki będą dołączane do posiłków w McDonaldach. Ale przynajmniej filmowy VW Bus jest pomalowany w hipisowskie kwiaty. A oryginalny Bus stoi teraz w muzeum Route 66 w Pontiac Illinois.

VW Bus Boba Waldmire w Muzeum Route 66 - Pontiac Illinois

  • Tex Dinoco (Cadillac Coupe de Ville) z bawolim rogiem na masce – takie właśnie limuzyny dowożą klientów sławnej restauracji “Big Texan Steak Ranch” w Amarillo Texas. One też mają bawole rogi na swych wielkich maskach.

Big Texan Steak Ranch - Amarillo Texas

  • Szeryf Chłodnicy Górskiej (Mercury Custom) to Michael Wallis z Tulsa Oklahoma. Napisał kilkanaście książek, w tym „Route 66: The Mother Road”, dzięki której uzyskał rozgłos w całym USA i poza krajem. To on podróżował z zespołem Pixara po Route 66, zbierając materiał do filmu. To również on sam podkłada głos pod animowanego Szeryfa w oryginale filmu.

No i mamy niezliczone krajobrazowe odnośniki do rzeczywistości.

  • Cadillac Range – szereg ukośnych skał wyrastających z płaskiego podłoża, to nic innego jak rzeczywiste Ranczo Cadillaców w Amarillo Texas. Tam dziesięć Cadillaców jest wbitych „nosami” w ziemię i malowanych sprajami przez turystów.

Cadillac Ranch - Amarillo Texas

  • Duży billboard „Here it is” z rysunkiem traktora to wprost sławetny żółty znak Jackrabbit Trading Post z tym samym napisem (tyle, że z namalowanym królikiem) stojący przy Drodze w Joseph City Arizona.

„Here it is” - Joseph City Arizona

  • Traktory jeżdżące stadami w filmie to w rzeczywistym świecie dzikie osiołki w Oatman Arizona, chodzące ulicami miasteczka, dokarmiane przez turystów. Kiedyś pracowały w kopalni srebra, dziś są atrakcją turystyczną.

Oatman Arizona

I w końcu także budynki.

  • Ramone’s House of Body Art to wypisz wymaluj U-Drop Inn w Shamrock Texas – odnowiona w stylu Art Deco niegdysiejsza stacja benzynowa i restauracja, a obecnie informacja turystyczna współdzielona z izbą handlową.

U-Drop Inn - Shamrock Texas

  • Cozy Cone Motel, własność Sally Carrera, to dokładnie Wigwam Motel w Holbrook Arizona (drugi taki jest w San Bernardino California). A sama nazwa to ewidentny ukłon w stronę restauracji „Cozy Dog Drive-In” w Springfield Illinois.

Wigwam Motel - Holbrook Arizona

Cozy Dog Drive-In - Springfield Illinois

  • Lizzie’s Curio Shop to niewątpliwie zbitka kilku lub nawet kilkunastu różnych sklepów z pamiątkami, które Amerykanie w skrócie zwą gift-shops, jakie znajdziecie przy Route 66. Zwłaszcza te w Arizonie są takie, np. w Oatman, Hackberry czy w Seligman.
  • Wheel Well Motel – jego nazwa i koło w wielkim symbolu przy wejściu zapewne były zainspirowane przez Wagon Wheel Motel w Cuba Missouri.

Wagon Wheel Motel - Cuba Missouri

No i liczne filmowe ujęcia okolicy Chłodnicy Górskiej. Dojazd do miasta z autostrady, wijącą się drogą wśród piasku porośniętego krzakami, skalistych gór i ciągnącej się sieci wysokiego napięcia na drewnianych słupach (Arizona w całym swym surowym pięknie). Wycieczka Zygzaka z Sally górzystą drogą z licznymi zakrętami (dojazd do Oatman, m.in. przez przełęcz Sitgreaves). Kamienny most, który widzą z daleka (to kilka mostów na Drodze, a najbardziej podobny most imienia Cyrusa Avery Ojca Route 66 w Tulsa Oklahoma).
To wszystko i jeszcze więcej znajdziecie na Route 66 – widoki zapierające dech w piersiach, i ciągłe uczucie bycia w filmie. I w realu spotkacie ludzi, którzy stali się filmowymi bohaterami. Radość dla dzieci i dla dorosłych.

Takie rzeczy tylko w Ameryce.

3 thoughts on ““Auta” na Route 66

  1. Michal

    Niesamowite, jak wiele historii kryje się za Route 66! Mam nadzieję, że kiedyś dane mi będzie samemu na własne oczy zobaczyć wspominane wyżej miejsca. A co do filmu - kiedy wychodził byłem z synem w kinie i muszę powiedzieć, że wzruszyłem się bardziej, niż na wielu innych "poważnych" produkcjach dla starszego odbiorcy. Piękna i ciekawa historia Drogi 66 podana w przystępnej dla każdego formie, okraszona dobrym i wyważonym humorem. Polecam dzieciom i dorosłym.

    Reply
  2. Alek

    Właśnie dziś przejechaliśmy route 66 przez przełęcz Sitgreaves i Oatman i bylismy pewni, że to tymi krajobrazami inspirowali się twórcy Aut. A tu przeczytałem, że tak naprawdę było :)

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *